Zagraliśmy dla Dawidka!
I to jak zagraliśmy! Trudno słowami opisać atmosferę i emocje jakie towarzyszyły turniejowi, którego celem była zbiórka funduszy na kolejną operację dziecka z wadą serca. Nie czujemy się upoważnieni do oceniania poziomu gry uczestników rozgrywek, jedno jednak uczciwie trzeba stwierdzić: „walono” w bramkę strażackiej drużyny jak w przysłowiowy bęben! Mimo nadzwyczajnego poświęcenia naszego bramkarza, mimo jego nadludzkich wysiłków, baaardzo często musiał wyciągać piłkę z siatki. Wyraźnie widać było, iż druhowie bardziej panują np. nad piłą motorową niż nad piłką do kopania. Ale jak było, tak było. Ważne, że zabawa była przednia, a już najważniejsze, że uczestnicy rozgrywek dołożyli cegiełkę do solidnego muru wsparcia dla potrzebującego pomocy dziecka. Główny bohater turnieju – Dawidek (wraz z rodzicami) - odwiedził grających, całą swą postacią dowodząc, że warto było dać sobie wbić i tysiąc goli, ponieważ każdy z nich przekładał się na kolejną, solidną dawkę dobroci, którą to dawkę Dawidek otrzymał. Tak jak obiecaliśmy, na parkiet wyszliśmy! Obiecujemy teraz, że ilekroć zajdzie taka potrzeba, damy sobie wbijać kolejne gole, aby tylko serce małego Dawidka było sprawne!
Poniżej fotograficzny zapis tego wydarzenia.
Odsłony: 3611